Wczoraj 17.07 rozmawialiśmy w Klubie Dyrektorów Finansowych „Dialog” we Wrocławiu – w przyjaznych i pięknych wnętrzach Hydropolis – o niepewności i zmienności gospodarczej, globalnej i regionalnej. Generalny wniosek był taki, że mimo zaniepokojenia wyrażanego w mediach, to ta sytuacja sprzyja rynkom. Wszystkie giełdy kwitną. Warszawska giełda wykazała wybitne zyski za pierwszy kwartał. Maklerzy Goldman Sachs odnotowali największy wzrost przychodów w historii, a zyski przekroczyły śmiałe oczekiwania.
Jednak wzrost wynikający ze spekulacji nie jest tym samym, co wzrost wywołany przez większe zakupy konsumentów. Przed kryzysem 2007/2028 była podobna optymistyczna atmosfera wzrostu, który powinien trwać i trwać.
Sytuacja oczywiście generuje też pewne bieżące niedogodności, np. więcej ryzyk, zwielokrotnienie procedur zabezpieczających, wydłużony przepływ pieniędzy.
Anna Kołodko, CFO w Eurobent jednak widzi w tym pozytywy: „Ryzyk jest więcej, ale starając się je mitygować czy neutralizować, jednocześnie pozyskuję dużo więcej informacji, odkrywam więcej zależności. To pozwala mi podejmować lepsze decyzje biznesowe.”
Spieraliśmy się, czy więcej informacji to dobrze czy źle. Marcin Obrębski z Million Dollars, Baby! wyjaśnił nam syndrom „Dziennika Telewizyjnego”. Jeśli jakaś teza czy prognoza przedostaje się do mediów ogólnopolskich, to znaczy że raczej będzie odwrotnie. „W uproszczeniu, jeśli mali kupują, to znaczy że duzi sprzedają. Jeśli taksówkarz lub fryzjer doradza ci kupno jakiegoś produktu finansowego, to znaczy że trend się odwraca i nie należy słuchać tej porady.” Duzi sprzedają, bo wiedzą więcej i wcześniej.
Przywołaliśmy słowa Olgierda Bagniewskiego, głównego ekonomisty KDF Dialog: „Pożyteczną wiedzę – dającą dużo zarobić – mają nieliczni i niewidoczni.” I konsumują zyski, zanim szeroka publiczność się o czymś dowie. Powszechnie rozgłaszane prognozy i analizy wpływają na rynek, na decyzje ludzi, więc odmieniają rynek w stosunku do tego, jakie były założenia w prognozie. Ona nie może się spełnić.
Menedżerowie opierający się podczas podejmowania decyzji o źródła głównie medialne bądź łatwo dostępne wyspecjalizowane biuletyny wywołują u siebie poczucie dobrego rozeznania poprzez poddanie siebie zalewowi bardzo szczegółowych informacji, co bez umiejętności ewaluacji ich bardziej utrudnia, niż ułatwia wyciąganie prawidłowych wniosków.
Prezentacja uzupełniająca naszą rozmowę, zawierająca m.in. różne strategie zabezpieczania ryzyka kursowego, znajduje się w Repozytorium w klubowej aplikacji CFO Connect.
