Najlepiej działa po prostu przypominanie

W aktualnej edycji Digital Finance Excellence, programu Klub Dyrektorów Finansowych „Dialog”, bierzemy „na warsztat” usprawnianie i automatyzację procesu windykacji. Opracujemy  wartościowe rekomendacje.
Kiedy mija termin płatności faktury, a nasz kontrahent nie dokonuje spłat, trzeba wybrać narzędzia i sposobu uzyskania płatności. Przy błędnie udokumentowanej transakcji czy też źle zweryfikowanym odbiorcy, szanse na skuteczne odzyskanie należności maleją.
A jeśli te podstawowe warunki zostały spełnione, jak zwiększyć szanse na otrzymanie należności? W sondażu w tym tygodniu 21-24.03 uczestnicy Klubu odpowiedzieli w ankiecie, co ich zdaniem oddziałuje najskuteczniej na spóźniającego się klienta.

O skomentowanie wyników poprosiliśmy Macieja Glapińskiego z Rida Software, która pomaga nam w wypracowaniu wspomnianych rekomendacji.

„W ankiecie przeprowadzonej przez Klub Dyrektorów Finansowych „Dialog” ponad 75% ankietowanych wskazało windykację wewnętrzna jako najbardziej efektywną formę działania związaną z odzyskiwaniem należności. Dlaczego aż tyle? Według mnie jest ku temu kilka powodów.

– Im szybciej zareagujemy, tym prawdopodobieństwo odzyskania należności jest większe. A kto zareaguje szybciej niż my sami?

– Kontaktując się z klientem w sprawie zaległych faktur, możemy też wspomnieć o tych, których termin płatności się zbliża, dzięki temu nie tylko odzyskujemy opóźnione należności, ale też zapobiegamy powstawaniu nowych.

– Działając samemu z klientem, to my kontrolujemy relacje i unikamy ryzyka pogorszenia relacji, np. przez nieprofesjonalne zachowanie pracownika zewnętrznej firmy windykacyjnej.

– Działając samemu nie ponosimy kosztów kancelarii zewnętrznych, a przecież często wystarczy jeden telefon lub email z przypomnieniem i należność zostaje zapłacona.”

A przypominanie i upominanie można znakomicie zautomatyzować! 

Niebawem napiszemy więcej jak wyeliminować problemy z efektywną realizacją procesu windykacji wewnętrznej.