Biznes 4.0 – emocje, inteligencja, prawo i rynek w cyfrowych czasach

Peter Drucker powiedział pod koniec XX wieku, że społeczeństwo i gospodarka oparte na wiedzy będzie ono najbardziej konkurencyjne ze wszystkich znanych z przeszłości. Jego zdaniem wiedza stanie się powszechnie dostępna, nie będzie usprawiedliwienia dla niekompetencji i nieskuteczności. Ubóstwa doświadczą kraje, organizacje czy ludzie zacofani i niedouczeni. Pogląd ten wówczas był uważany za kontrowersyjny. A czy dzisiaj wydaje się uzasadniony?

W Klubie Dyrektorów Finansowych „Dialog” realizując nasze programy – Digital Finance Excellence, Cyfrowy Fiskus czy Plan B dla dyrektora – ciągle spotykamy się z sytuację, że menedżerowie czy właściciele czy podmioty z nimi współpracujące wiedzą jak rzeczy powinny być zrobione poprawnie, a mimo to robią inaczej. Naprawdę nieliczne są sytuacje, że nie wiadomo jak i co zmienić lub poprawić. A mimo to najczęściej nie dzieje się tak. Dlaczego?

Noblistka Olga Tokarczuk w mowie noblowskiej powiedziała: „badania politologów przeczą niestety intuicjom Jana Amosa Komenskiego, opartych na przekonaniu, że im więcej powszechnie dostępnej wiedzy o świecie, tym politycy bardziej posługują się rozsądkiem i podejmują rozważne decyzje.

Wygląda na to, że wcale nie jest to taka prosta sprawa. Wiedza może przytłaczać, a jej skomplikowanie i niejednoznaczność, powoduje powstawanie rożnego rodzaju mechanizmów obronnych – od zaprzeczenia i wyparcia, aż po ucieczkę w proste zasady myślenia upraszczającego, ideologicznego, partyjnego.”

Czy nie jest tak również w powszechnej praktyce firm, które mimo dostępności wiedzy, nie kierują się nią powszechnie, raczej hołdując uproszczeniom, skrótom, unikom, wyzyskowi, presji?

Tę refleksję rozbudujemy na naszej konferencji 15.01 na warszawskiej GPW   Biznes 4.0 według CFO – emocje, inteligencja, prawo i rynek w cyfrowych czasach

Zapraszamy!